Więc w ruch poszły kolejne kiecki. W tej po lewej się dziwnie czuję, a w tej po prawej byłam już na każdym możliwym weselu. Już sama nie wiem, chyba pójdę w dżinsach ;-)
kiecki - hm
buty - deezee
Przynajmniej rzęsy z cyrkoniami się trzymają ;-)
Niech już mam jakąś radochę.
Życzę wszystkim udanego wieczoru jakkolwiek go spędzacie!


Druga (kolorowa) kiecka fajna i świetnie w niej wyglądasz. Ta z lewej, to wypisz, wymaluj zasłony z kiepskiego materiału do kiepskiego wnętrza ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeMi również bardziej podoba się druga wersja z kolorową sukienką ;)
OdpowiedzUsuń na zawszewszystkiego dobrego na ten Nowy Rok
OdpowiedzUsuń na zawszeKolorowa i już. A rzęsy strasznie fajnie, ja ostatnio tez się nimi bawię :D Sama kleiłaś? Jakiej firmy?
OdpowiedzUsuń na zawszeAGACIOR - nie wiem wyrzuciłam opakowanie. Jedne kupiłam w drogerii Natura, ale klej nie kleił - nie zastygał. A drugie w sumie tylko po klej w lokalnym wsiowym sklepiku i klej zadziałał. Sama kleiłam.
OdpowiedzUsuń na zawszeNa przyszłość polecam klej DUO z Inglota, ten z niebieskim napisem. Najlepszy :D A rzęsy są strasznie fajnie, szkoda, ze już ich w Naturze nie widziałam :(
OdpowiedzUsuń na zawszeAj, gapa ze mnie. Pytałam o rzęsy, a tu mam wyjaśnienie.
OdpowiedzUsuń na zawsze