piątek, 30 grudnia 2011

Przymiarki

Zawsze zostawiam wszystko na ostatnią chwilę, tym razem postanowiłam że będzie inaczej. Zamiast jutro o 18 zastanawiać się co założyć na sylwka i biegać i szukać rzeczy po całym domu, postanowiłam przygotować się już dziś.
Zazwyczaj danego dnia (czyli godzinę lub 2 przed) najpierw szukam ciuchów, potem próbuję robić coś z włosami i kończy się to na kilkukrotnym myciu, potem wsadzam sobie szczoteczkę od tuszu do oka i tak właśnie wygląda moje przygotowywanie. Koniec końców zawsze jestem zasapana, wkurzona i spóźniona.
 kiecka - boohoo (cudowny prezent od Ewel)
bransoletki - reserved
kolczyki - rossman
kubrak - sh

4 komentarze:

  1. Pięknie Ci w tej sukience. Ja dałabym tylko inny kubraczek,sweterek na przykład,ale i tak wyglądasz oszałamiająco. ;)

    Też dodałam sylwestrowy post,pierwszy raz przygotowałam sobie wszystko. No dobra prawie wszystko,nadal nie wiem jak się umaluję...

    pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ja też zmieniłabym okrycie wierzchnie na dopasowany sweterek rozpinany ;-) A sukienka cudna... Udanej imprezy :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Wyglądasz pięknie, sukienka niesamowita i jakie masz fajne włosy !

    OdpowiedzUsuń na zawsze

A kuku strzela baba z łuku. Witam i o zdrowie pytam, komentarze zawsze czytam.

Related Posts with Thumbnails