Zazwyczaj danego dnia (czyli godzinę lub 2 przed) najpierw szukam ciuchów, potem próbuję robić coś z włosami i kończy się to na kilkukrotnym myciu, potem wsadzam sobie szczoteczkę od tuszu do oka i tak właśnie wygląda moje przygotowywanie. Koniec końców zawsze jestem zasapana, wkurzona i spóźniona.
kiecka - boohoo (cudowny prezent od Ewel)
bransoletki - reserved
kolczyki - rossman
kubrak - sh

Pięknie Ci w tej sukience. Ja dałabym tylko inny kubraczek,sweterek na przykład,ale i tak wyglądasz oszałamiająco. ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeTeż dodałam sylwestrowy post,pierwszy raz przygotowałam sobie wszystko. No dobra prawie wszystko,nadal nie wiem jak się umaluję...
pozdrawiam. ;)
Ja też zmieniłabym okrycie wierzchnie na dopasowany sweterek rozpinany ;-) A sukienka cudna... Udanej imprezy :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeSweterek - ok ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeWyglądasz pięknie, sukienka niesamowita i jakie masz fajne włosy !
OdpowiedzUsuń na zawsze